Czy faktycznie nawet Bundesliga 2, jest atrakcyjniejsza dla Polaków niż nasza ekstraklasa?

Jeżeli chodzi o ranking UEFA lig krajowych, nasza ekstraklasa zajmuje miejsce w drugiej dziesiątce, co jest katastrofalnym wynikiem, szczególnie z uwagi na Europejskie Puchary. Tracimy bardzo wiele do tych najlepszych lig, jak np. Primera Division, Premier League, Serie A, czy też Bundesliga. Warto jednak wiedzieć, że z pewnych powodów to własna niemiecka liga jawi się jako ta, która polskich kibiców interesuje najbardziej.

Nie będzie żadnym nadużyciem, kiedy powiemy, że Bundesliga 2 jest o wiele lepszą ligą piłkarską, od naszej krajowej ekstraklasy. W Niemczech można oglądać piłkę nożną w najlepszym wykonaniu, dlatego Bundesliga posiada tak dobrą oglądalność nie tylko w swoim kraju, ale również w Polsce i w wielu innych krajach. Mecze Bundesligi to dla kibiców wyjątkowo emocjonujące widowiska, jednak spora część z nich ma także dodatkowy kontekst. Przykładem są chociażby wielkie derby Westfalii, podczas których mierzą się ze sobą drużyny Borussi Dortmund oraz Schalke Gelsenkirchen. Dla obydwu klubów jest to jedyna okazja, aby udowodnić wyższość nad rywalem z własnego regionu, a nikogo nie dziwi zatem fakt, że kibice tych ekip nie mają przyjaznych stosunków. Niezłą gratką dla kibiców na całym świecie jest także tzw. Der Klassiker czyli spotkania, w których mierzy się Borussia Dortmund i Bayern Monachium. Pamiętajmy jednak, że Borussia dopiero od kilku lat jest godnym rywalem dla Bawarczyków, ponieważ przez wiele lat klub ten przechodził kryzys.

Bundesliga Polakami stoi? Polskie akcenty w niemieckiej piłce klubowej

Należy zdawać sobie sprawę z tego, ze jeszcze w latach dziewięćdziesiątych na boiskach niemieckich występowała większa ilość polskich zawodników, niż aktualnie. To m.in. Tomasz Hajto święcący triumfy z Schalke Gelsenkirchen, Jacek Krzynówek w Bayerze Leverkusen, czy też Euzebiusz Smolarek w Borussi Dortmund. Co ciekawe, w tych czasach w sporej części zespołów tabeli Bundesligi występował polski reprezentant.

Dziś wygląda to zdecydowanie inaczej, a jakość kilkukrotnie przerosła ilość – co to oznacza? Jedynym polskim piłkarzem Bayernu Monachium jest kapitan polskiej kadry – Robert Lewandowski, który dzięki doskonałym występom stał się jedną największych gwiazd Bawarczyków, a także rozpoznawalną marką na całym świecie. Zdaniem większości ekspertów piłkarskich oraz dziennikarzy, umiejętności Lewandowskiego jako napastnika, są zdecydowanie największe. Dowodem na to są świetne statystyki polskiego snajpera, który to z niebywałą regularnością pokonuje bramkarzy przeciwników, niekiedy w pojedynkę zwyciężając spotkania. Obecnie, Lewandowski jest trzecim najlepszym strzelcem Bundesligi wszechczasów, gdzie więcej strzelonych bramek ma jedynie Klaus Fischer oraz Guerd Muller. Jeżeli chodzi o tego pierwszego, Robert najprawdopodobniej go prześcignie, jednak ten drugi wydaje się być nie do pokonania, przez kogokolwiek.

Lewandowski to wielokrotny rekordzista niemieckiej ligi, a mowa tutaj m.in. o ilości goli, jakie Polak zdołał zdążyć w spotkaniach od początku sezonu w każdym meczu z rzędu. Jako najbardziej spektakularne osiągnięcie, uznaje się natomiast strzelenie pięciu goli w przeciągu dziewięciu minut, podczas spotkania z Wolfsburgiem w 2015 roku. Wydaje się, że minie bardzo dużo czasu, zanim jakikolwiek piłkarz zdoła powtórzyć ten wyczyn, a zdaniem wielu, jest to coś, co nie uda się nigdy żadnemu zawodnikowi.

Post Author: bartbasz